Czy to już koniec zimy?
Pewnie wszyscy zastanawiamy się, czy zima już dopuściła w tym roku. Mamy już dość wielkich mrozów, opadów śniegu, strasznie porywistego wiatru i zamarzniętych chodników. Po długim okresie zimna, nasze organizmy domagają się słońca i ciepła – kto by nie chciał poczuć na twarzy tych pierwszych świetlistych promyków? Synoptycy jednak skutecznie rujnują nasze nadzieje i zapowiadają, że ostatnio obecna woda na chodnikach i nadzwyczaj wysoka temperatura wcale nie sugeruje szybkiego nadejścia upragnionej przez wszystkich wiosny. Twierdzą, że przyroda nie zaczyna się jeszcze budzić do życia po zimowym śnie, nigdzie nie widać widocznym sygnałów. Drzewa są ciągle zaśnieżone, nie zamierzają szybko pokazać nam młodych pąków. Niedźwiedzie ciągle śpią, a pierwsze wiosenne kwiatki czekają uśpione pod warstwami śniegu i pośniegowego błota. Ciekawe, ile jeszcze to wszystko potrwa? Może warto wybrać się na spacer i samemu przekonać się, czy aby wiosna nie puka już do naszych drzwi. Może synoptycy się mylą?